poniedziałek, 27 lutego 2017

Sofa Tarnów - warto się zatrzymać


Moje rodzinne miasto zawsze wspominam z sentymentem i chętnie wracam do tych okolic. Jeśli macie akurat okazję być w tym małopolskim mieście, nazwanym polskim biegunem ciepła, to warto również wiedzieć, gdzie można zatrzymać się na dobre i świeże jedzenie.
W Tarnowie takim miejscem jest na pewno Sofa. Kawiarnia, która w swojej ofercie ma również śniadania, lunch, duży wybór ciast, desery i koktajle.

Co jest w tym miejscu urzekającego? Na pewno wystrój i atmosfera. To taki klimat, że wchodzicie i wiecie, że moglibyście spędzić tu pół dnia.. no może cały.  
Dla mnie bardzo ważne jest również to, że właściciele zadbali o wielowymiarowe podejście do klienta. Zatem mamy tu wybór paru rodzajów mleka do kawy, w ofercie znajdują się warianty zdrowych ciast, deserów oraz dużo wegetariańskich i warzywnych propozycji. Pachnie, jest pięknie, a muzyka to dopełnienie ideału tego miejsca.
Wracam tam już czwarty raz, więc warto ;)

Co na zdjęciach?
Croque madame - grzanka z grillowanymi warzywami, ricottą, jajkiem sadzonym  i sałatką z pomidorów ze słonecznikiem.
Tarta wiśniowa z bezą
Kawa mocha z mlekiem sojowym
Koktajl: banan, daktyle, płatki owsiane, mleko migdałowe, miód


Adres:
Wałowa 15, Tarnów
Więcej info - FB

czwartek, 23 lutego 2017

Zielony koktajl z białkiem konopnym, macą i bazylią


Widząc ciągle pojawiające się nowości na sklepowych półkach, pewnie zastanawiacie się jak to się je i z czym najlepiej to połączyć. Ja po prostu kupuję i eksperymentuję, jeśli ktoś nie boi się nowych smaków, to może znaleźć dla siebie nowe i cudownie smakujące posiłki. 

Weźmy taki sproszkowany korzeń macy, czy białko konopne. Mają dużo korzystnych wartości dla organizmu i w małej dawce mogą zapewnić nam właściwe odżywienie. 
Dodaję takie rzeczy głównie do koktajli, do masy na omlety, placki, czy mieszam z ugotowaną kaszą jaglaną. Dobrze wychodzą w każdym połączeniu z kakao.

Kilka informacji o białku z konopi:
- jest pełnowartościowe, zawiera wszystkie aminokwasy egzogenne (jak mięso)
- bardzo szybko się wchłania
- jest bogate w błonnik
- zawiera korzystny stosunek kwasów tłuszczowych omega-3 do omega-6
- jest idealnym składnikiem do regeneracji i budowy mięśni  
- wspiera pracę mózgu i wątroby - witaminy z gr. B
(więcej info)
  
Koktajl można oczywiście zrobić bez dodatków w proszku, wtedy będzie po prostu w innym, mniej sycącym wydaniu.
W smaku - totalnie urzekający, aksamitny, żaden smak nie przeważa, a wszystkie dają się odczuć.

Składniki - 2 porcje:
1 jabłko
1 banan
1 szklanka świeżego szpinaku
garść listków bazylii
1/2 szklanki mleka roślinnego
1/2 szklanki wody
1 łyżeczka białka konopnego
1 łyżeczka sproszkowanego korzenia macy
1/2 łyżeczki nasion chia 
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżeczka miodu

Wszystkie składniki zmiksować dokładnie blenderem. Jeśli jest dla Was zbyt gęsty, to dolać odpowiednią ilość wody. 






niedziela, 19 lutego 2017

Tonale, Ponte di Legno - czyli włoskie stoki i smaki

Turystyka zimowa ma swój specyficzny klimat. Ludzie jadą w góry, żeby połączyć dużą dawkę ruchu, przebywanie wśród pięknych widoków i spróbowanie regionalnych przysmaków. Wszystko to kreuje nam nad wyraz realistyczną bajkę. Po zeszłorocznym wyjeździe do francuskiego Chamrousse, z którego zdjęcia pokazywałam Wam tutaj, wreszcie po raz pierwszy udało mi się odwiedzić włoskie stoki narciarskie. 


Przewaga Włoch nad Austrią, czy Francją polega przede wszystkim na zazwyczaj obecnej pięknej pogodzie, której i tym razem nie brakowało. Jazda wtedy staje się o drugie tyle przyjemniejsza i można posiedzieć w cieple na zewnątrz popijając Aperol lub Bombardino, popularne napoje we włoskich kurortach. No właśnie, jeśli mowa już o stronie kulinarnej, to głównie na to chciałam zwrócić uwagę. Nie będzie przekroju całego menu, tylko kilka punktów zapalnych.
Co warto zamówić w trakcie narciarskiej przerwy? Największą popularnością cieszy się Bombardino, podawany na ciepło likier jajeczny z dodatkiem rumu i bitej śmietany. Jego odmiana to Calimero, czyli to samo, tylko z dodatkiem jednego espresso, który tworzy ciemną warstwę i jest moim faworytem, bo kawa dobrze przełamuje gęstość likieru oraz jego słodycz. Jest to dobry, kaloryczny i rozgrzewający napój, po którym będziecie mieli ochotę jeździć drugie tyle.




Do zjedzenia na szybko podawane są ciepłe ciabatty z włoskimi szynkami - speck lub parma, do tego różne typy sera i ewentualnie warzywa. Jest duży wybór makaronów grubo posypanych parmezanem, ciepłe jabłkowe strudle i owocowe crostaty. 

A na koniec jakby to było bez pizzy we Włoszech, więc jest i ona. Cieniutka, podana błyskawicznie, ze składnikami dobrej jakości, co jest wyczuwalne. Na stołach intensywnie zielona oliwa do polania na pizzę, nawet nie ośmielajcie się pytać Włocha o keczup. Faux pas, jak stąd do Australii. Nope.


Polecam ten region, stoki dobrze przygotowane, z biegiem tygodnia i zwiększającą się ilością ludzi trochę się psują, ale dalej jest gdzie się wyjeździć i co pooglądać. Może Tonale będzie Waszym następnym kierunkiem na narty ;)




 

sobota, 4 lutego 2017

Kokosowe kulki straciatella


Szybki eksperyment, a zakończył się zaskakująco dobrze. Kulki mocy, które powstały, są odżywcze, sycące, mają porządnie kokosowy smak, który wydobywa się ze spójnej, zwartej konsystencji. Dobre w fazie nauki, górskich wypraw, czy w leniwą sobotę. W sumie dobre zawsze, jak to przekąska.

Składniki: 12 sztuk
4 łyżki płatków owsianych
3 łyżki mąki kokosowej
3 łyżki wiórków kokosowych
2 łyżki masła kokosowego* lub oleju kokosowego, stałego
1 pełna łyżka miodu
30g gorzkiej czekolady
4 łyżki wody
2 łyżki mleczka kokosowego

opc. 2 łyżki odżywki białkowej

*Powstaje ze zmielonego miąższu kokosa, można spotkać pod nazwą masło lub pasta kokosowa. Jest kremowe, łatwo się rozpuszcza, w temp. pokojowej jest stałe, jak olej kokosowy.
Masło kokosowe lub olej podgrzać chwilę z miodem, do rozpuszczenia się. Tylko trochę, żeby się ociepliło, nie gotować. W pojemniku blendera zmiksować na drobno czekoladę, przesypać na talerzyk i włożyć do lodówki.
Teraz do pojemnika blendera wsypać płatki owsiane i zmiksować na drobno. Następnie dodać mąkę kokosową, wiórki, ewentualnie odżywkę, rozpuszczone masło kokosowe z miodem, wodę i ponownie zmiksować. Dodać wodę, mleczko, wymieszać, a na koniec połączyć ze zmiksowaną czekoladą. Masa powinna się zlepiać, ale nie być kleista. Jeśli tak jest to odpowiednia dodać więcej mąki kokosowej lub trochę wody. Włożyć masę do lodówki na 10 minut. Następnie zwilżonymi rękami formować kuleczki, ułożyć na talerzu i schłodzić w lodówce, aż stwardnieją. 
Przechowywać w lodówce.

środa, 1 lutego 2017

Krem z buraka i kaszy jaglanej


To jeden z pomysłów, który często przewija się w moich posiłkach. Dobra i szybka propozycja zaspokojenia głodu i zapas na 2-3 porcje. Krem jest słodkawo-ostry, najlepszy z dodatkiem prażonych nasion i z dobrym olejem.

Składniki (3 średnie porcje)
1 duży burak
pół marchewki lub pietruszki
1 ząbek czosnku
500 ml wody, wrzątek
2 liście laurowe 
5 łyżek kaszy jaglanej
sól, pieprz
1/3 łyżeczki mielonego kminku
1 łyżeczka sosu sojowego

Podanie:
nasiona słonecznika, dyni, orzeszki pini prażone na suchej patelni
olej rzepakowy tłoczony na zimno, może być też lniany lub dyniowy

Buraka obrać, przekroić na pół i pokroić na grube plasterki, marchewkę tak samo. Włożyć do średniego garnka, zalać wrzątkiem, dodać liście laurowe, przekrojony czosnek i posolić. Przykryć i gotować ok. 15 min do zmięknięcia warzyw. Następnie wsypać do garnka kaszę jaglaną i gotować do miękkości ok. 10-13 minut. Wyjąć liście laurowe, dodać dużą szczyptę pieprzu, mielony kminek i sos sojowy. Zmiksować blenderem na gładki krem, jeśli jest za gęsty, bo mogło wyparować za dużo wody, to dolać wodę z czajnika. Ten krem miał konsystencję luźnego budyniu ;)

Posypać nasionami, czarnym pieprzem i polać olejem.



poniedziałek, 30 stycznia 2017

Blok czekoladowy z ziarnami i preparowaną gryką

  
Prosty przepis, nieco zdrowszy niż typowy blok z masła, czekolady i ciasteczek, dla tych co wybierają bardziej odżywcze przekąski. Chrupiące ziarna zatopione w aksamitnej masie, całość dobrze się kroi, a kawałki można mrozić na zapas.
 
Masa czekoladowa:
150g gęstego mleczka kokosowego
70g masła orzechowego
3 łyżki kakao
30g gorzkiej czekolady
1 łyżka miodu 

Dodatki:
1,5 szklanki preparowanej, chrupiącej gryki (można zamienić na ryż, inną kaszę)
0,5 szklanki orzechów laskowych/migdałów
3 łyżki orzechów ziemnych lub innych
2 łyżki pestek dyni
2 łyżki nasion chia
2 łyżki słonecznika

W rondelku podgrzać masło orzechowe z mleczkiem, dodać kakao, czekoladę i miód. Wymieszać na gładką masę i odstawić.
Orzechy z grubsza posiekać, wrzucić na rozgrzaną, suchą patelnię, razem z pestkami i słonecznikiem. Uprażyć przez chwilę, aż się przyrumienią.
W misce wymieszać wszystkie dodatki, zalać czekoladą i połączyć na kleistą masę.
Podłużną foremkę wyłożyć papierem do pieczenia, wypełnić masą i wyrównać. Wstawić do zamrażalnika, aż zastygnie na twardy blok. Przechowywać w lodówce.

Można kroić na kawałki i mrozić w woreczkach foliowych.